FANDOM


Trochę tej jazdy było przedwczoraj, ale chuj.

Przedwczoraj u mnie w mieście wylądował największy ponoć samolot świata.

Wg mojego kuzyna Edka mechanika lotniczego jest to Antonov 225, który ma 4 silniki z przodu i leciał do Hiszpanii.

Kolejny kawałek jazdy to to, że zrobili w końcu chodnik k/Grunwaldzkiej.

A kolejny kawałek to taki, że jechałem samochodem, a tu jakiś typiarz wylazł na jezdnię.

Ja na niego wkurwiony trąbię, a on tylko ryło krzywił i polazł ancymon szmaciarski.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.