FANDOM


Jadę sobie do Miłka na budowę.

Buduje się na wsi na której mieszkał wcześniej.

Przyjechałem.

Bogdan już czeka z piwkiem.

Leszek na górze domu siedzi.

Kładzie blachodachówki, a Bogdan mu podaje (czyt.: podrzuca).

Ja wbijam,

żeby pomóc.

Kładziemy w kilka osób,

a tu nagle

JEB wszystkie na ziemię, kurwa.

Wszystko trza kłaść od nowa.

Bogdan przyjechał koparko-ładowarką, więc podnosi wszystkie, co spadły.

Reszta bekę miała.

Układamy blachodachówki od nowa.

(Tak wgl to jest II gatunek.)

Ułożyliśmy połowę dachu.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.